4 czerwca 2017

Gdy zgaśnie światło

A, gdy na dłuższą chwilę, duże zgaśnie światło,
zabierając nam garść promieni i błękit nieba,
- weź mnie za rękę i prowadź przed siebie,
pod stopami naszymi niech chowa się ziemia.

Prowadź mnie przez brunatne lasu gęstwiny,
w szarości zaschłych gałęzi, w leśne niepokoje;
prowadź mnie przez swój ból, bagna pełne smutku -
skrwawionymi stopami wejdę w twe nastroje.

I będę ci włosy dłonią swą odgarniać,
i drugą - tą splamioną - niżej nieco dotykać,
i słodkich maciejek wonią z tobą delektować,
aby razem to samo powietrze móc wdychać.

I będziemy siedzieć przy naszym jeziorze,
dopóki ciemność nie zniknie, światło znów nie wzniesie,
a gdy jasność nastąpi - podejdziemy ku niej,
niech los nas od dziś razem przez ciemności niesie.

***

powiedztowierszem

21 marca 2017

Zapada zmrok [City of Stars]

Dzisiaj coś, czego inspirację stanowiła tegoroczna wygrana Oscarów, czyli "City of Stars". Posłuchajcie oryginału, albo jakże niesamowitego wykonania piosenki przez Studio Accantus 
(KLIK ), a potem zanućcie sobie poniższy tekst do tej melodii. Gwarantuję, że owa szybko Wam wpadnie do głowy... a, co gorsza - jak widać na moim przykładzie - ciężko będzie ją z niej wyrzucić. ;)

----
zapada zmrok
tylko jedna błyszczy skra
gdzieś blisko mnie
może noc mi daje znak

ten blask
w tę złotą noc uśmiecha się księżyca nów
a niebo z gwiazd
słyszy oddech mych najskrytszych snów

zapada zmrok
i całe miasto tonie w łzach
już wiem czym jest
to czego dzisiaj szukam i co znaleźć mam

 - mój sen:  uczucie które przetrwa aż po grób

gdzie Ty
gdzie ja
bez słów
bez tchu

gdy oczy spotkają się
na chwilę lub dwie
 - dopóki serca nasze biją

gdy ujrzę blask w oczach Twych
 - mój sen spełni się

bo kiedy dotykasz mnie
przeszywa mnie dreszcz
a w środku pędzi jak szalone
rat-tat-tat  - lecz niech gna,
niech ta chwila wciąż trwa.

Zapada zmrok
nad miastem księżyc znowu lśni
I tylko ja
czekam aż spełni mi sny.



***

powiedztowierszem


14 lutego 2017

Antywalentynka

Wyrzuciłam Twoje rzeczy
po raz czwarty, piąty może
chyba teraz nie zaprzeczysz -
- nawet ksiądz nie dopomoże.

Twe skarpetki na dywanie
 - ile jeszcze mam powtarzać
byś pozbierał je, kochanie?
To się już nie będzie zdarzać!

Albo Twoje gadki śmieszne,
żem twym pysznym pulpecikiem!
Myślisz - jakie to pocieszne,
Myślę 'A Ty, łajzo, batonikiem!'

Lecz, co mnie naprawdę mierzi,
to jest oczu Twoich nicość,
wzroku tego już nie zdzierżę,
mówię sobie, w duszy krzycząc... 

I choć zniosłabym to wszystko,
to jednego już nie zniosę -
widzieć dłużej z Tobą przyszłość...

...więc dziś o samotność wnoszę.

***

powiedztowierszem

13 lutego 2017

Na chwilę

Niczego nie widzę, słów żadnych nie słyszę,
przychodzisz tak nagle, myśli znowu plączesz,
ten błysk w oku sprawia, że ciszą w głos krzyczę,
a uśmiech na chwilę staje się mym słońcem.

Szorstkie palce na mojej znalazły się skroni,
głaszczesz tak delikatnie, czuję przedsmak nieba,
bo gdy Twoja przy mojej znajduje się dłoni,
wiem, że do szczęścia nic mi już nie trzeba.

I choć wiem, że to tylko na moment, na chwilę,
że jak zwykle odejdziesz, bez żalu, bez słowa
zabierając z serca szczęśliwe motyle,
to ciężko mi tę radość wciąż w sobie jest chować.

Na ten krótki moment znowu zatlisz we mnie
nadzieję, skierkę, płomień, by za chwilę znowu
odchodzić i powracać, wracać i odchodzić,
budząc we mnie wszystko - jak zwykle -  na nowo.

***

powiedztowierszem

22 stycznia 2017

Nadzieja na wiosnę

Tej nocy gwiazd tysiąca blask
odbija się w kałuży tafli,
światła mgnieniem padając na
setki przyblakłych fotografii.

W tę wyjątkową, chłodną noc,
ach! - nawet księżyc się uśmiecha,
w rogala złotego zwija się...
...i tylko ja wciąż na coś czekam.

Seledynowe traw pościele
zginęły, gdzieś, w odmętach przeszłości,
i choć już nieco jest weselej,
wciąż myślę: byleby do wiosny.

Mróz jeszcze szczypie mi policzki,
oczy dość często wilgotnieją,
i Ty smakujesz tak inaczej,
ja jednak czekam, wciąż  - z nadzieją,

że już niedługo lód stopnieje,
powrócą ciepłe noce, dni,

bo kiedy znowu przyjdzie wiosna
jej letni wiatr osuszy łzy.

***

powiedztowierszem

11 grudnia 2016

Kropelka

Cześć. To ja. Twoja kropelka.
Po kropelce spada gorycz
porażek. Łkań, przekleństw,
burz nieposkromionych.

Choć w malutkiej główce
wiele natrętnych myśli.
słowa nie przechodzą przez gardło
ani w czyny.

Zaburzają jasność,
dotykają ciemności. Kropelka
drugiej kropelki po omacku szuka.
Ale nie znajduje miejsca na swe serce
i nikt już do niego dzisiaj nie zapuka.

Kropelka tłumi krople,
w tęczówkach nie widać tęczy,
tylko nieba błękit
ciepło jej odbiera.

I wraz z każdym mocnym
wiatru mroźnym tchnieniem,
kropelka po kropelce
deszczu obumiera.


---
***

powiedztowierszem

20 listopada 2016

Iskierka

Kiedy usta drżą milczeniem
wymownym jak
spojrzenie które oczu moich
nie sięga

zapalam świeczkę i ogrzewam
duszę,
w potoku smutnych wzruszeń
 - jedna, płonąca iskierka.

Ogrzeję słowem
twoje oczy mokre,
ramieniem ukoję
najdotkliwsze rany

i spojrzę prosto
w te oczy milczące,
i milczenia najcięższe
opadną kajdany.

I może niedługo,
choć jeszcze nie teraz,
moja mała skierka
Twoją znów obudzi

i oczy Twe innym
wypełni żywiołem,
i serce, zamknięte,
do życia pobudzi.


***

powiedztowierszem

1 listopada 2016

Nie przeminie

Kropla deszczu na dłoni
linii życia strzeże,

stoimy przemoknięci
odmawiając pacierze:

wzrok wbity w ziemię,
w marmurową płytę,

ręka rękę trąca
jak konie kopytem.

Małe światła błyszczą
miłości płomieniem,

wypuszczając w eter
życia małe tchnienie.

Oczy - nieobecne
szukają w przeszłości

Waszych przeżyć wspólnych,
smutków i radości.

Wargi słone od rozstań
i serca krwawiące,

dusze za obecnością
(nie)obecnych tęskniące.

Dzisiaj wszystkich jednak
żegnamy spokojnie

bez żalu, bez trwogi
 - po cichu, dostojnie,

nawet jeśli chociaż
jedna łza popłynie

 - na dowód, że pamięć o nich
nigdy nie przeminie.









***

powiedztowierszem