15 lipca 2015

Think in pink

możemy zakładać
różowe okulary
puszczać bańki mydlane
dzień tęczą malować

zaś smutki i żale
wciąż pod miotłę  chować

i dźwigać wciąż więcej
i wrzucać na bary

bez lamentowania
z szerokim uśmiechem
wyciągać rękę
zanim cię poproszą

i choć cię już ledwo
nogi przed się niosą

będziesz chodzić w różu
aż do zarzygania





***
powiedztowierszem






8 lipca 2015

Nie czekam już na nic wiecej

Nie czekam już
na nic więcej
tylko

ciepło

tafli jeziora
mocząc nogi

w słońcu
skąpanym

promienno-
krwistą
czerwienią




***
powiedztowierszem

28 czerwca 2015

*** [Ona]

Ona

ma czas na to aby
się pięknie starzeć
bo nie musi

tulić do siebie
rączek na dobra-
- noc,

liczyć gwiazd,
z nikim,
kiedy nie chce,

słuchać muzyki
łkań i uśmiechów

z kimkolwiek
dzielić się
powietrzem...



***
powiedztowierszem

22 czerwca 2015

Przedstawienia bez happy-endu

Błądziła. Po ciemnych zaułkach
miasta, kiedy deszcz padał po rynnach
do jej duszy. Przemoknięte

serce odtrącało wszelkie próby
ogrzania. Jak bardzo
musiała się mylić
do kuszącego światła latarni?

Pożaru nie wzniecił nawet
poeta z Moulin Rouge.
Były obiecanki-cacanki,
skończyło się jak zwykle.
Choć uwielbiała teatr,
nie lubiła ich gierek.
Przedstawienia bowiem rzadko
kończą się

happy-endem.

***
powiedztowierszem

14 czerwca 2015

Ostatnie słowo

Język zrywa się ze smyczy
chcę coś powiedzieć
ale brak mi określeń
w głowie mam jedynie
myśl że chyba już
nie odprowadzę
nie dogonię
nie wyliczę
co do jednego
grosza

nie wypowiem więc
ostatniego
słowa



***
powiedztowierszem

9 czerwca 2015

Pod okupacją osamotnienia

Liściem błądzącym
po wietrze

ptakiem
bezskrzydłym

niebem
bez słońca

czekoladą
której
nikt
jeść nie chce

tylko
świeczką
co gaśnie
bez końca



***
powiedztowierszem



31 maja 2015

Dzieci

Myśli mają czyste,
choć ręce zbrudzone.
W głowach -  motyle
dłoniach - zamki z piasku.

To nic, że kiedyś
zastąpią go cegłą.
I tak na zawsze

pozostaną
dziećmi.




***
powiedztowierszem

25 maja 2015

Wierszyk powyborczy

Dzisiaj, kochani, wybraliśmy nowego Prezydenta... więc może, zamiast soczystego komentarza, pozostawię, taki o - wierszyk.


---

Drogie Panie i Panowie,
od dziś nowe średniowiecze,
niechaj zatem sobie każdy
do walk stanie z własnym mieczem.

Nowa wojna się zaczyna,
lecz tym razem nie światowa,
Krym też w końcu zostawimy,
 niech Was już nie boli głowa

o te sprawy. Lecz tym razem
w imię innych ważnych rzeczy
będziem walczyć, a że warto
- chyba nikt dziś nie zaprzeczy.

Spokój i stabilizacja,
to pojęcia zapomniane,
o to się więc upomnijmy
- może kiedyś będzie dane

dożyć nam takiego państwa,
w którym  krzyż nam z pleców spadnie,
a my miecze odłożymy. Lecz
czy tak będzie- kto to zgadnie..?


***
powiedztowierszem